+ oryginalna interpretacja :) + detale-> kolo za winklem + uchwycenie ruchu, chwili + kolory, zestawienie muru z niebieściutkim niebem i lagro di Como ;) +/- trudno mi z tym kadrem, niby za dużo tego muru, ale podoba mi się, chodnik super prowadzi za rączkę do gościa i niebieskości
Coś nie mogę się doszukać zdecydowanego minusa. Bene, bene!
Hm, faktycznie mocne zdjęcie. Ciekawa rzecz - miniaturka wygląda lepiej od podglądu :P dodałbym nieco kontrastu jakiegoś - tak poza tym kadr i to co na nim jest - intrygujące, przykuwa uwagę. Latający spodek ;)
Dzięki za odpowiedzi, ale czas na historyjkę. Ziomuś z którym grałem na oko 55 roczników, z czego od pewnie ponad soroka w zawodowym moczeniu gęby. Gramy sobie tuż koło stadionu, gdzie jakieś -n ligowe zespoły kopią kulę po trawie, a ich tyłków pilnuje z 5 szwadronów policji. Na pewno ilość miśków przewyższała liczbę kibiców. W PL bym się zawinął, bo zaraz by ogarnęli, że to dla nich problem, że koleś obok rzuca latającym plackiem. Tutaj jednak gra w najlepsze, aż do czasu gdy ziomuś sepleniącą włoszczyzną między ostałymi się 4 zębami wyciska zapytanko: Palisz? - podsuwając starą paczkę Cameli, którą ostatnio widziałem jak byłem w podstawówce. Nie, grazie. Czy palisz Haszysz? - Haha- zaśmiałem się głupkowato, bo pewnie ogarnął kołtuny i tak młodzieżowo zagaduje. Mi dispiace, ale też nie. On na to, że szkoda i patrzę jak z tego starego wielbłądziego futerałku, wysuwa się 10x2x2cm bat, którego dziadziu z lussssem kładzie w usta i odpala 20 m od radiolki. Sajko!
Ha, dla mnie faworyt, z kilku powodów: - po pierwsze ujęcie tematu, (czyli odbicie "nielustrzane") jest zbliżone do tego, co ja chciałem zrobić (miałem z piłką/ami zaszaleć:) - po drugie temat mi bliski, tęskno mi za frisby (może ktoś chętny na zimowe wydanie:) - historyjka nie do przebicia :x - mogłoby się wydawać, że tego muru za dużo, ale ma ciekawą fakturę i dlatego daje radę - człowieczek, a raczej jego noga i głowa wystająca, rewelacja; bez tego fota dużo by straciła - fajne zestawienie kolorów: szarość muru, niebieskie niebo i gdzie między tymi dwoma obszarami ingerencja pomarańczowego dysku
zastanawiam się czy nie można by jeszcze kolorów podkręcić trochę, ale niech się wypowiedzą Ci, co się na tym znają
- koleś w tle trochę tam jak dla mnie znika - po kliknięciu oryginalnego obrazu za dużoooo ściany (ale to już kwestia preferencji). + kolory + pomysł + moment
Odjazdowa sprawa! Mur przytłacza, ale jego faktura, te linie, świetnie grają z perspektywą, nie łamią jej. Kolor frisbee świetnie kontrastuje z resztą, szkoda tylko, że niebo i ostatni plan jakiś mało jaskrawy.
Moim zdaniem za dużo muru, bym dał koniec muru na sam środek kadru ;] Ale fota fajna, dobry pomsył fajna historyjka, Kontrast bym może zwiekszył odrobinke :) Generealnie na plus, super moment !
+ oryginalna interpretacja :)
OdpowiedzUsuń+ detale-> kolo za winklem
+ uchwycenie ruchu, chwili
+ kolory, zestawienie muru z niebieściutkim niebem i lagro di Como ;)
+/- trudno mi z tym kadrem, niby za dużo tego muru, ale podoba mi się, chodnik super prowadzi za rączkę do gościa i niebieskości
Coś nie mogę się doszukać zdecydowanego minusa.
Bene, bene!
Hm, faktycznie mocne zdjęcie. Ciekawa rzecz - miniaturka wygląda lepiej od podglądu :P dodałbym nieco kontrastu jakiegoś - tak poza tym kadr i to co na nim jest - intrygujące, przykuwa uwagę. Latający spodek ;)
OdpowiedzUsuńpodoba mi sie ;]
OdpowiedzUsuńBo?... :P
OdpowiedzUsuńDooobre Krzysiu ! Numero uno jak dla mnie:)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie zdjęcie ma pewien dymanizm którego brakuje w innych zdjęciach. Myślę ze to aspect sportowy do mnie przemawia :D
OdpowiedzUsuńDzięki za odpowiedzi, ale czas na historyjkę. Ziomuś z którym grałem na oko 55 roczników, z czego od pewnie ponad soroka w zawodowym moczeniu gęby. Gramy sobie tuż koło stadionu, gdzie jakieś -n ligowe zespoły kopią kulę po trawie, a ich tyłków pilnuje z 5 szwadronów policji. Na pewno ilość miśków przewyższała liczbę kibiców. W PL bym się zawinął, bo zaraz by ogarnęli, że to dla nich problem, że koleś obok rzuca latającym plackiem. Tutaj jednak gra w najlepsze, aż do czasu gdy ziomuś sepleniącą włoszczyzną między ostałymi się 4 zębami wyciska zapytanko: Palisz? - podsuwając starą paczkę Cameli, którą ostatnio widziałem jak byłem w podstawówce. Nie, grazie. Czy palisz Haszysz? - Haha- zaśmiałem się głupkowato, bo pewnie ogarnął kołtuny i tak młodzieżowo zagaduje. Mi dispiace, ale też nie. On na to, że szkoda i patrzę jak z tego starego wielbłądziego futerałku, wysuwa się 10x2x2cm bat, którego dziadziu z lussssem kładzie w usta i odpala 20 m od radiolki. Sajko!
OdpowiedzUsuńHa, dla mnie faworyt, z kilku powodów:
OdpowiedzUsuń- po pierwsze ujęcie tematu, (czyli odbicie "nielustrzane") jest zbliżone do tego, co ja chciałem zrobić (miałem z piłką/ami zaszaleć:)
- po drugie temat mi bliski, tęskno mi za frisby (może ktoś chętny na zimowe wydanie:)
- historyjka nie do przebicia :x
- mogłoby się wydawać, że tego muru za dużo, ale ma ciekawą fakturę i dlatego daje radę
- człowieczek, a raczej jego noga i głowa wystająca, rewelacja; bez tego fota dużo by straciła
- fajne zestawienie kolorów: szarość muru, niebieskie niebo i gdzie między tymi dwoma obszarami ingerencja pomarańczowego dysku
zastanawiam się czy nie można by jeszcze kolorów podkręcić trochę, ale niech się wypowiedzą Ci, co się na tym znają
- koleś w tle trochę tam jak dla mnie znika
OdpowiedzUsuń- po kliknięciu oryginalnego obrazu za dużoooo ściany (ale to już kwestia preferencji).
+ kolory
+ pomysł
+ moment
Odjazdowa sprawa! Mur przytłacza, ale jego faktura, te linie, świetnie grają z perspektywą, nie łamią jej. Kolor frisbee świetnie kontrastuje z resztą, szkoda tylko, że niebo i ostatni plan jakiś mało jaskrawy.
OdpowiedzUsuńextra fota! pomysł, kompozycja, temat, wsio numero uno!
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem za dużo muru, bym dał koniec muru na sam środek kadru ;]
OdpowiedzUsuńAle fota fajna, dobry pomsył fajna historyjka,
Kontrast bym może zwiekszył odrobinke :)
Generealnie na plus, super moment !