niedziela, 23 stycznia 2011

Krzysia odbicie


odbicie dyszczane

12 komentarzy:

  1. + oryginalna interpretacja :)
    + detale-> kolo za winklem
    + uchwycenie ruchu, chwili
    + kolory, zestawienie muru z niebieściutkim niebem i lagro di Como ;)
    +/- trudno mi z tym kadrem, niby za dużo tego muru, ale podoba mi się, chodnik super prowadzi za rączkę do gościa i niebieskości

    Coś nie mogę się doszukać zdecydowanego minusa.
    Bene, bene!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, faktycznie mocne zdjęcie. Ciekawa rzecz - miniaturka wygląda lepiej od podglądu :P dodałbym nieco kontrastu jakiegoś - tak poza tym kadr i to co na nim jest - intrygujące, przykuwa uwagę. Latający spodek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dooobre Krzysiu ! Numero uno jak dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie zdjęcie ma pewien dymanizm którego brakuje w innych zdjęciach. Myślę ze to aspect sportowy do mnie przemawia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za odpowiedzi, ale czas na historyjkę. Ziomuś z którym grałem na oko 55 roczników, z czego od pewnie ponad soroka w zawodowym moczeniu gęby. Gramy sobie tuż koło stadionu, gdzie jakieś -n ligowe zespoły kopią kulę po trawie, a ich tyłków pilnuje z 5 szwadronów policji. Na pewno ilość miśków przewyższała liczbę kibiców. W PL bym się zawinął, bo zaraz by ogarnęli, że to dla nich problem, że koleś obok rzuca latającym plackiem. Tutaj jednak gra w najlepsze, aż do czasu gdy ziomuś sepleniącą włoszczyzną między ostałymi się 4 zębami wyciska zapytanko: Palisz? - podsuwając starą paczkę Cameli, którą ostatnio widziałem jak byłem w podstawówce. Nie, grazie. Czy palisz Haszysz? - Haha- zaśmiałem się głupkowato, bo pewnie ogarnął kołtuny i tak młodzieżowo zagaduje. Mi dispiace, ale też nie. On na to, że szkoda i patrzę jak z tego starego wielbłądziego futerałku, wysuwa się 10x2x2cm bat, którego dziadziu z lussssem kładzie w usta i odpala 20 m od radiolki. Sajko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha, dla mnie faworyt, z kilku powodów:
    - po pierwsze ujęcie tematu, (czyli odbicie "nielustrzane") jest zbliżone do tego, co ja chciałem zrobić (miałem z piłką/ami zaszaleć:)
    - po drugie temat mi bliski, tęskno mi za frisby (może ktoś chętny na zimowe wydanie:)
    - historyjka nie do przebicia :x
    - mogłoby się wydawać, że tego muru za dużo, ale ma ciekawą fakturę i dlatego daje radę
    - człowieczek, a raczej jego noga i głowa wystająca, rewelacja; bez tego fota dużo by straciła
    - fajne zestawienie kolorów: szarość muru, niebieskie niebo i gdzie między tymi dwoma obszarami ingerencja pomarańczowego dysku

    zastanawiam się czy nie można by jeszcze kolorów podkręcić trochę, ale niech się wypowiedzą Ci, co się na tym znają

    OdpowiedzUsuń
  7. - koleś w tle trochę tam jak dla mnie znika
    - po kliknięciu oryginalnego obrazu za dużoooo ściany (ale to już kwestia preferencji).
    + kolory
    + pomysł
    + moment

    OdpowiedzUsuń
  8. Odjazdowa sprawa! Mur przytłacza, ale jego faktura, te linie, świetnie grają z perspektywą, nie łamią jej. Kolor frisbee świetnie kontrastuje z resztą, szkoda tylko, że niebo i ostatni plan jakiś mało jaskrawy.

    OdpowiedzUsuń
  9. extra fota! pomysł, kompozycja, temat, wsio numero uno!

    OdpowiedzUsuń
  10. Moim zdaniem za dużo muru, bym dał koniec muru na sam środek kadru ;]
    Ale fota fajna, dobry pomsył fajna historyjka,
    Kontrast bym może zwiekszył odrobinke :)
    Generealnie na plus, super moment !

    OdpowiedzUsuń