piątek, 28 stycznia 2011

Odbicie Martyny...










Zycie nieco przeroslo mnie swoja intensywnoscia w ostatnich 2-och tygodniach, no i chyba temat nieco tez (nie zainspirowal mnie w ogole + zero czasu na robienie zdjec!)

Ogien za to lubie, wiec nastepnym razem bardziej sie postaram :) To foto ze 'stypy' po karaibsku, tydzien temu, ale czasem nawet wlozenie karty z aparatu do komputera zajmuje bardzo duzo czasu...

6 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba kard, ciepło i temat zdjęcia.
    Mniej - brak jakiejś takiej ostrości przy oryginalnym rozmiarze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Mniej - brak jakiejś takiej ostrości przy oryginalnym rozmiarze :)" - o tototo! :P jeszcze raz zachęcam do poświęcenia 90 sekund na zmniejszenie i lekkie wyostrzenie zdjęcia, to duuużo daje.
    Faktycznie, ładne ciepłe kolory, ciekawe ujęcie (nie widać twarzy postaci).
    Mam jednak pytanie o wyjaśnienie interpretacji tematu - gdzie tu odbicie?

    OdpowiedzUsuń
  3. :)dzieki za komentarze. ostrosci zdecydowanie brak. ale nic z tym zdjeciem nie robilam...pobawie sie zatem! a jezeli chodzi o temat...hmmm, cien (odbicie!) 'ornamentow' na balonie, czy tez swiatla na scianie, albo tez to, co odbija sie w okularach pani, ktorej twarzy nie widzimy...:P
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  4. *chodzilo oczywiscie o balkon nie balon* hehehehe

    OdpowiedzUsuń
  5. Miła fotka, ładne kolory, super wygląda rączka dziecka na poręczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się podoba taka perspektywa, bo mój wzrok od razu podąża za wzrokiem postaci na zdjęciu, dopiero później za samymi postaciami, które są najciekawsze na Twoim zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń